#AonBestEmployers | Tworzenie angażującego środowiska pracy – wywiad

#AonBestEmployers | Tworzenie angażującego środowiska pracy – wywiad

Rozmowa z Anetą Podymą-Milczarek, Prezes Zarządu, i z Piotrem Lipą, HR Dyrektorem w firmie Unum Życie TUiR S.A. – laureatem konkursu Aon Best Employers.

Program Aon Best Employers to największe i najbardziej obiektywne badanie i diagnoza organizacji pod kątem zaangażowania pracowników w Polsce. Dotąd, w trakcie 13 edycji przebadano ponad 570 000 tysięcy pracowników z firm o różnej skali działalności i zatrudnienia. Kryteria oceny to wartości czterech wskaźników: zaangażowanie pracowników, angażujące przywództwo, kultura wysokich wyników, wiarygodna marka pracodawcy.

Firma otrzymuje tytuł Najlepszego Pracodawcy, gdy wszystkie indeksy angażującego środowiska pracy znajdują się na odpowiednio wysokim poziomie wyznaczonym przez metodologię badania. Program Najlepsi Pracodawcy to jedyny konkurs na rynku, w którym tytuł jest przyznawany w oparciu o obiektywne badanie opinii pracowników.


HRnews.pl: Zaangażowany pracownik – dlaczego to tak ważne?

Piotr Lipa: Zaangażowanie pracowników ma fundamentalne znaczenie przy osiąganiu wyników biznesowych. Jest też istotne w kontekście budowania relacji pomiędzy pracodawcą a pracownikami. Naszym zasadniczym celem jest tworzenie przyjaznego miejsca pracy, gdzie ludziom „chce się chcieć”, gdzie ludzie przychodzą z radością, realizują się zawodowo. Patrzymy na ich życie znacznie szerzej. Nie inwestujemy jedynie w te obszary, które są ściśle związane z życiem zawodowym naszych pracowników. Proponujemy programy prozdrowotne, realizujemy wiele inicjatyw, które pozwalają zatroszczyć się o pracownika w szerszym kontekście.

HRnews.pl: Skąd czerpiecie inspiracje na poprawę dobrobytu pracowników?

Piotr Lipa: Dużo mądrości czerpiemy z wewnątrz – od naszych pracowników i managerów. Dodatkowo śledzimy trendy w zarządzaniu, przyglądamy się temu, czego rzeczywiście potrzebują nasi pracownicy i współpracownicy. Ta dynamika jest u nas bardzo duża, ponieważ nasza organizacja nie jest jednorodna. Mamy na pokładzie bardzo dużą grupę osób, które są przedsiębiorcami i współpracują z nami w realizacji zadań. Sposób współpracy z tymi osobami jest inny niż z pracownikami etatowymi.

HRnews.pl: Czy wyniki badania były dla Państwa zaskoczeniem?

Aneta Podyma-Milczarek: W tym roku raport objął 131 przedsiębiorstw, a zaledwie 12 otrzymało wyróżnienie. Pokazuje to przede wszystkim, jakim wyzwaniem jest takie zarządzanie ludźmi, by nie tylko angażowali się w realizację celów spółki, ale przede wszystkim czuli, że ich praca ma na te cele prawdziwy wpływ i czerpali z tego osobistą satysfakcję. W końcu firmę tworzą ludzie. Choć brzmi to jak truizm, to jednak z tym stwierdzeniem idzie pewna postawa i odpowiedzialność za drugiego człowieka – pracownika czy współpracownika, za jego emocje, poczucie sensu i wpływu. To wyróżnienie jest prawdziwym barometrem, mówi o tym, co się tak naprawdę w naszej firmie dzieje i co czują pracownicy. Mam nadzieję, że w przyszłości wyróżnionych firm będzie znacznie więcej, bo to będzie oznaczało, że dojrzeliśmy do rynku, w którym prawdziwą wartością jest człowiek.

HRnews.pl: Jak definiujecie Państwo sens pracy w swojej firmie?

Aneta Podyma-Milczarek: W naszej firmie wartością jest człowiek. Bez względu na to, czy ten człowiek pracuje na recepcji i ma bezpośredni kontakt z klientem, czy pracuje w contact center, to każdy z nich ma tak samo ważną rolę, a jego praca, wiedza i doświadczenie są niezwykle cenne dla całej firmy. Wspólnie z naszymi pracownikami tworzymy miejsce wzajemnej wymiany doświadczeń, nauki, wspólnego tworzenia ważnych rzeczy. Ważnych dla klienta, bo chronimy życie i zdrowie jego bliskich, a także ważnych wewnętrznie, kiedy angażując się wspólnie w projekty, realizujemy cele spółki. Poczucie sensu w pracy to też świadomość naszych pracowników i współpracowników, że praca w naszej firmie jest zgodna z ich wartościami i przekonaniami. Dla nas kluczowa jest etyka. Praca w oparciu o szacunek i zaufanie buduje zaangażowanie i poczucie sensu. Myślę też, że kluczem do budowania angażującego miejsca pracy jest uważne słuchanie, dialog oraz powierzenie ludziom odpowiedzialności.

Piotr Lipa: Sens pracy w naszej firmie jest także budowany poprzez kształtowanie świadomości ubezpieczeniowej w Polsce. Zaczynając od zarządu, przez menadżerów, na pracownikach kończąc, budujemy nową jakość postrzegania swojego bezpieczeństwa. Ta społeczna świadomość jest niestety nadal niska. Ubezpieczamy życie. Nasi ludzie doświadczają osobiście tego, jak ważny produkt sprzedają, jak ten produkt pomaga w trudnej sytuacji życiowej. Świadomość tego na pewno buduje poczucie sensu. Kształtowanie bezpieczeństwa finansowego u klientów także jest elementem budowania zaangażowania pracowników.

HRnews.pl: W jaki jeszcze sposób mierzycie puls organizacji?

Piotr Lipa: Tworzymy środowisko pracy, które moglibyśmy określić jako bardzo rodzinne. Jak spojrzymy na typologię organizacji, którą opisywał np. Laloux, to zanim dojdziemy do organizacji turkusowych, po drodze będą organizacje zielone. Właśnie takim typem organizacji jesteśmy. Jedną z zalet takiej kultury organizacyjnej jest bliskość i wzajemne zaufanie. Najlepszym „pulsem” w naszej codziennej pracy jest relacja pomiędzy pracownikami a menadżerami. Gdybyśmy zajrzeli dziś do naszej firmy, to zobaczylibyśmy, że zarząd nie siedzi otoczony sekretarkami, które bronią dostępu do członka zarządu. U nas drzwi są zawsze otwarte. Każdy pracownik, bez względu na to, gdzie się znajduje w strukturze organizacyjnej firmy, ma swobodny dostęp do prezesa czy członka zarządu. Ta relacja przekłada się też niżej, występuje pomiędzy pracownikami a menadżerami średniego szczebla i to jest dla nas najlepszy barometr tego, jakie mamy relacje.

HRnews.pl: Co możecie poradzić innym pracodawcom i przedsiębiorstwom w Polsce?

Piotr Lipa: Bardzo trudno jest dawać rady. Nie ma jednego, złotego środka do tego, aby dotrzeć do ludzi. Nie ma jednego modelu, który można przekopiować. Jeśli jednak mam wybrać jedną radę, postawiłabym na to, o czym powiedziała Pani Prezes, czyli na spójność pomiędzy czynami a słowami. Mało jest dziś organizacji, które nie posługują się żadnym katalogiem wartości. One wiszą w firmach na ścianach. Natomiast czasami problem tkwi w spójności pomiędzy tym, co na ścianie a tym, co w życiu. Uważam, że naszą wspólną dumą jest to, że pracujemy w firmie, w której nie ma takiego dysonansu. I to jest recepta.

Bliskość relacji w naszej firmie powoduje, że pracownicy na co dzień widują Panią Prezes, członków zarządu i obserwują ich w różnych sytuacjach – także tych trudnych. Taką sytuację mieliśmy w tym roku. Była ona związana ze zmianą właściciela. Transparentność, otwartość i jasność komunikacji, którą przyjęliśmy, również w trakcie tego procesu, pomogła nam spokojnie przejść przez tę zmianę.

Aneta Podyma-Milczarek: W DNA firmy muszą być wartości. To silne fundamenty, które nadają kształt kulturze organizacyjnej, wyznaczają kierunki biznesowych decyzji i codziennego działania. Jeśli budujemy firmę opartą na wartościach, to buduje to mierzalną wartość firmy. Pracownik musi czuć się częścią tej całości – ważną jej częścią, musi czuć, że ma wpływ na to, co się dzieje w całym ekosystemie, którym jest firma. Wiedzieć, że jego praca, wiedza i doświadczenie stanowią cenny wkład w rozwój organizacji, że on jako człowiek jest ważny, słuchany i doceniany.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco
z newsami
ze świata HR

OSTATNIO DODANE
SOCIAL HR CORNER