Czy polski biznes jest gotowy na „agile”?

Czy polski biznes jest gotowy na „agile”?

Metodyka Agile staje się standardem zarządzania projektami w firmach na całym świecie, także w Polsce. Coraz więcej organizacji zmienia swoje struktury i procesy, aby móc pracować w „zwinny” sposób. Badania pokazują, że dzięki wdrożeniu systemu Agile produktywność zespołu może wzrosnąć nawet o 61 proc. Szlaki dla Agile przecierały firmy IT. Dziś metodyka ta przyjmuje się także w branży telekomunikacyjnej, reklamowej, finansowej czy w przemyśle.

CollabNet wraz z VersionOne tworzą już od 12 lat coroczny duży raport na temat metodyk zwinnych Agile na świecie. Wyniki nie pozostawiają złudzeń – rokrocznie słupki procentowe ukazujące postęp w procesie wdrażania Agile do firm wzrastają, zaś zadowolonych firm znacząco przybywa. Według „12 Annual State of Agile Report” czas dostarczenia oprogramowania w systemie Agile skraca się o 75 proc., kreatywność pracowników wzrasta o 55 proc., zaś same zespoły podnoszą swoją produktywność o 61 proc.

Agile vs Waterfall – starcie tytanów

Głównym powodem stworzenia metodyki zwinnej była potrzeba zmiany dotychczasowego systemu kaskadowego wytwarzania oprogramowania (tzw. Waterfall). W tym klasycznym podejściu do zarządzania projektem IT prace trwały bardzo długo, nierzadko wiele miesięcy, a czasem nawet lat. Co więcej, produkt dostarczony do klienta często okazywał się być nieadekwatny do oczekiwań, jak również rzeczywistości biznesowej w momencie jego ukończenia. Kolejne kroki wiązały się z dodatkowymi kosztami, co finalnie równało się ze stratą dla zamawiającego.

Agile z kolei nie tylko zmian się nie boi, ale na nich właśnie się opiera. Dzięki systemowi krótkich etapów (tzw. „sprintów”), co pewien czas dostarczany jest niewielki fragment działającego produktu, który jest następnie akceptowany i wdrażany. – Sprinty pozwalają zespołowi, a także klientowi, na bieżące śledzenie postępów, testowanie produktu i wyłapywanie błędów, a także na odkrywanie nowych wymagań na zasadzie „sprzężenia zwrotnego”. W systemie kaskadowym takiej możliwości nie było. Praca nie dzieliła się na małe etapy, przez co klient otrzymywał gotowy produkt, z pominięciem fazy testów poszczególnych jego części składowych, w oparciu o wymagania spisane na samym początku projektu – wyjaśnia Marcin Dąbrowski, CIO w ITMAGINATION.

Agile – czyli klient nasz Pan

Najważniejszym czynnikiem dla firm dostarczających usługi w systemie metodyki zwinnej z pewnością jest zadowolenie klientów, które także ciągle się zwiększa. Aż 79 proc. respondentów biorących udział w badaniu przeprowadzonym przez CollabNet i VersionOne przyznało, że przynajmniej jeden zespół wewnątrz struktury ich firm pracował w systemie Agile. Uzyskane odpowiedzi pokazały, że zwinne zarządzanie projektami nadal wygrywa wśród firm związanych z technologiami – to aż 24 proc. Na drugim miejscu uplasowały się marki związane z usługami finansowymi – 17 proc. Na trzecim miejscu (9 proc.) znalazły się usługi profesjonalne. Pozostałe sektory dopiero zaczynają wprowadzać nowe systemy zarządzania pracą, co także odzwierciedlają niskie wyniki, ale porównanie do starszych raportów jasno wskazuje na tendencję wzrostową.

W założeniach projektu Agile, a więc również w umowie pomiędzy odbiorcą a dostawcą, ciężko mówić o zakresie, skoro ten może się w każdym momencie zmienić. Określić możemy przedmiot projektu (tzw. Product Vision) i ramową road mapę. Stąd coraz częściej na rynku mamy do czynienia z umowami na świadczenie usług typu „Time and Material”, czasem z określonym „Cap”, czyli maksymalnym dopuszczalnym budżetem – mówi Marcin Dąbrowski.

Tor przeszkód na drodze wdrażania Agile

Każda zmiana, zwłaszcza w strukturze pracy firmy, mającej za sobą kilka lat doświadczenia i wypracowanych systemów, może przynieść trudności i stanowić wyzwanie. Największą przeszkodą, jaka może się pojawić, jest brak znajomości metodyki Agile i brak zatrudnionych osób, które miałyby doświadczenie w pracy z systemem zwinnego zarządzania projektami. Co więcej, problematycznym może się okazać naginanie konkretnych zasad metodyk zwinnych do systemu już funkcjonującego w firmie. Jednakże Agile nie wymaga gruntownych zmian na wszystkich płaszczyznach – to proces wytwórczy, który można przeprowadzać sektorami, nie zaburzając jednocześnie pracy całej firmy.

Dzięki systemowi pracy zgodnemu z metodologią Agile wiele międzynarodowych firm w niedługim czasie wprowadziło nowe produkty na rynek lub mogło zaproponować swoim klientom znaczące zmiany, z korzyścią dla wszystkich stron. Sami w ITMAGINATION z powodzeniem od 10 lat korzystamy z tej metodyki w realizowanych dla naszych klientów projektach. Agile to przyszłość wytwarzania oprogramowania, ponieważ odpowiada na potrzeby współczesnego, bardzo dynamicznie zmieniającego się rynku. W Polsce biznes jeszcze uczy się tej metody. Nierzadko mamy do czynienia z brakiem zrozumienia po stronie potencjalnego klienta, dla takiego sposobu pracy. Na szczęście doświadczenia wielu firm i osiągane przez nie dzięki Agile korzyści biznesowe bronią się same – podsumowuje Marcin Dąbrowski.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
OSTATNIO DODANE
SOCIAL HR CORNER