Czy powinniśmy uczyć się przez całe życie? Nieustające kształcenie, a zmiana procesów uczenia

Czy powinniśmy uczyć się przez całe życie? Nieustające kształcenie, a zmiana procesów uczenia

Edukacja w Polsce jest tematem nieustających dyskusji – nic dziwnego, każdy z nas ma za sobą pewne doświadczenia szkolne oraz określone poglądy na ten temat. Większość dostrzega już zapewne, że proces nauki nie kończy się wraz z wyjściem z murów szkoły czy uczelni wyższej, ale trwa znacznie dłużej. Edukacja, pogłębianie wiedzy oraz rozwój osobisty trwają bowiem przez całe życie, a odpowiednie ukierunkowanie tych procesów może przynieść zaskakujące efekty, mimo stale zmieniających się sposobów uczenia.

 Polacy w szkole

 Pomimo, zdawać by się mogło, nieprzychylnych opinii na temat polskiej edukacji, polskie szkolnictwo na tle Unii Europejskiej wypada bardzo dobrze w statystykach. Wskaźnik wczesnego przerywania nauki jest w Polsce wyjątkowo niski. W 2016 roku był równy 5,2%, co znaczy, że był o połowę niższy w porównaniu od średniej w UE, która wynosi 10,8%. Nie oznacza to bynajmniej, że uczęszczając do szkół młodzi Polacy świadomie budują swoją przyszłość. Wysokie wskaźniki paradoksalnie mogą wskazywać na fakt, że młodzież kształci się z braku pomysłu na siebie lub wiary w schemat matura-studia-praca, który dla wielu z nich okazuje się bolesnym rozczarowaniem.

Jednakże w przypadku dorosłych, na lifelong learning, czyli kształcenie ustawiczne zdecydowało się jedynie 3,7% badanych, co jest wynikiem trzykrotnie niższym niż średnia w UE. Odmiennego zdania są autorzy badania „Kształcenie dorosłych w 2016 roku”, według których aż 45,1% Polaków w wieku 18-69 lat brało udział w szeroko rozumianym kształceniu, z czego 30,7% poszerzało swoje kompetencje we własnym zakresie. Nie znaczy to zatem, że dla Polaków edukacja kończy się na szkole.

Na dzisiejszym rynku pracy, samo zdobycie wykształcenia, nawet w stopniu wyższym nie jest gwarantem znalezienia pracy. Warto mieć na uwadze, że uczenie się jest procesem, który nie ogranicza się do szkoły czy uczelni. Często wiąże się to z samodzielną pracą w wolnym czasie. Rekruterzy wielu prestiżowych instytucji nie stawiają wykształcenia na pierwszym miejscu. O wiele bardziej cenią sobie chęć do nauki, podejmowania wyzwań i wychodzenia poza schematy, czego szkoła niestety nie uczy. Złe skojarzenia na temat uczenia się mogą wynikać ze spojrzenia ograniczającego ten proces do edukacji formalnej. Nic dziwnego, szkoła wielu kojarzy się z obowiązkami, koniecznością nauki w domu, klasówkami czy publicznym piętnowaniem niewiedzy. Niestety, współczesny system nauczania koncentruje się na szukaniu niewiedzy, a nie docenianiu inicjatywy uczniów.

Nauka w tle

 Wielu Polaków decyduje się na kupno swoim pociechom zabawek edukacyjnych, licząc, że przyswojone podczas zabawy informacje ułatwią im funkcjonowanie w dorosłym życiu. Te same procesy zachodzą w psychice dorosłych. Gra w scrabble, kalambury, czy fabularne gry planszowe, rozwijają wiele umiejętności miękkich przydatnych w życiu. Z kolei gry takie jak poker, brydż czy szachy pomagają rozwijać umiejętności analityczne, tak cenione na dzisiejszym rynku pracy. Dlatego też, podczas spotkań towarzyskich warto zaktywizować swój umysł, łącząc przyjemne z pożytecznym i powrócić do rozrywek z dawnych lat.

Procesy edukacyjne zachodzą również w trakcie samodzielnej zabawy w gry logiczne jak np.: podczas układania kostki Rubika. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że kostka generuje 43 tryliony kombinacji pól, a do jej ułożenia potrzeba maksymalnie 20 ruchów. „Ilość obliczeń”, które musi wykonać nasz umysł by ułożyć kostkę jest więc gigantyczna. Wpływ gier na funkcjonowanie umysłów był tematem wielu naukowych analiz z obszaru psychologii kognitywnej. Badaniami na temat tego wpływu zajmował się m.in. Profesor Fernand Gobet, jeden ze współautorów bestsellerowej publikacji „Moves in Mind. Psychology of Board Games”.

Proces uczenia się może zachodzić również w czasie pozornie mało angażujących czynności. Decydując się na wieczorne oglądanie serialu, warto zamiast lektora zdecydować się na napisy. Mózg „sam” zapamięta część zwrotów, wymowę, akcent czy nabędzie kompetencje kulturowe. Jeśli dodatkowo zdecydujemy się jeszcze na notowanie nowych zwrotów, a następnie powtórzymy je następnego dnia pożytek będzie o wiele większy, ponieważ zapamiętamy o wiele więcej. Ten sam mechanizm działa również w trakcie realizacji projektów, podczas czytania książek i czasopism czy rozmowy na temat jakiegoś zagadnienia. Bierność umysłu stoi zatem w opozycji do procesów edukacyjnych. Wyjątkowo istotny dla procesów uczenia jest moment na refleksję i krytyczne myślenie wobec tematów i wątków zaobserwowanych w ciągu dnia.

Otto von Bismarck powiedział kiedyś „Tylko ludzie głupi uczą się na własnych błędach. Ludzie mądrzy – uczą się na błędach cudzych.” Psychologowie jednak nie są zgodni co do tego, czy popełnianie błędów uczy. Z jednej strony, unikamy popełnionych błędów w przyszłości, z drugiej jednak, wśród mechanizmów obronnych naszego umysłu funkcjonuje mechanizm wyparcia, który zaciera niewygodne wspomnienia. Tak więc, bez znaczenia jest to kto popełnia błąd. Kluczowy nie jest zatem fakt popełnienia błędu czy jego konsekwencje, a refleksja będąca świadomym aktem.

Nowoczesne metody szkoleniowe w dużej części bazują na procesach myślowych odbywających się w tle umysłów, tuż obok podświadomości. Jednakże to nastawienie i chęć do poszerzenia swoich kompetencji odgrywa najbardziej istotną rolę.

Poczucie sensu

 Kluczowe dla osiągnięcia satysfakcjonujących wyników w procesie uczenia się jest poczucie sensu. Większość osób, które nauczyły się samodzielnie skomplikowanych zagadnień, zrobiło to wyłącznie dlatego, iż wiedziały, że jest im to potrzebne do realizacji działań, do których mieli pełną motywację i w których widzieli niepodważalny sens działania. Najlepszym przykładem są kursy oraz aplikacje zwiększające kompetencje językowe oraz bijące rekordy popularności szkoły dla osób chcących zostać programistami. Wynika to z najprostszych mechanizmów psychologicznych. Nie przykładamy się do czynności, które uznajemy są bezcelowe. Ten mechanizm jest bardzo dobrze widoczny również wśród szkół nauki jazdy. Zdobycie prawa jazdy uprawnia do poruszania się określonymi pojazdami, co dla wielu osób wiąże się ze zmianą standardu życia. Wybierając szkołę jazdy kursanci często decydują się na tę najlepszą chcą zdobyć niezbędną wiedzę i umiejętności od najlepszych.

Przed nauką nie ma ucieczki?

 Czy to możliwe, by nie uczyć się przez całe życie? Obecne tempo zmian zachodzących w życiu człowieka determinuje ciągłe poszerzanie kompetencji. Tak więc, czy jesteśmy w stanie egzystować w społeczeństwie nie ucząc się? Nie każde doświadczenie niesie ze sobą naukę. Wiele czynności wykonujemy automatycznie i bezrefleksyjnie. Przeciwieństwem świadomości jest ignorancja, choć we współczesnym świecie trzeba włożyć wiele wysiłku by nie nabywać nowych kompetencji. Nie zmienia to faktu, że trzeba uszanować oraz zaakceptować to, że część społeczeństwa nie posiada ambicji do poszerzania swoich kompetencji. Powodów tego stanu rzeczy można doszukiwać się w sytuacji życiowej, skomplikowanych naleciałościach historycznych lub też w braku potrzeb edukacyjnych. Wiele osób, nie chce zmian w swoim życiu, bądź się ich boi.

Zgodnie z powiedzeniem „Nieużywany mięsień zanika.” warto spojrzeć na umysł, jak na część ciała wymagającą treningu. Potencjał edukacyjny kryje się w wielu czynnościach, które wręcz automatycznie wykonujemy każdego dnia. Tak więc, odpowiedź na pytanie: „czy powinniśmy uczyć się przez całe życie?” brzmi – już to robimy! Wystarczy się jedynie przed tym nie bronić, a przy odrobinie wysiłku możemy na tym zyskać naprawdę wiele.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco
z newsami
ze świata HR

OSTATNIO DODANE
SOCIAL HR CORNER