Urlop ojcowski, tacierzyński czy rodzicielski?

Urlop ojcowski, tacierzyński czy rodzicielski?

Urlopy dla ojców z roku na rok cieszą się coraz większą popularnością. Przysługują każdemu mężczyźnie, który zostaje rodzicem. Z tych przywilejów można skorzystać na określonych zasadach. Jakie zatem warunki musi spełnić świeżo upieczony ojciec, aby mógł przeznaczyć czas na opiekę nad swoim dzieckiem? Oto przewodnik dla każdego taty, który chce opiekować się maluchem nie tylko po pracy.

Tato, Ty też masz prawo do urlopu!

Pierwsze lata życia dziecka są kluczowe dla rozwoju młodego organizmu, a także jego zdrowia – zarówno teraz, jak i w przyszłości. Od lat kobiety, które są zatrudnione na umowę o pracę, mogą skorzystać z urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego czy wychowawczego, a w czasie ich trwania otrzymują zasiłek z ZUS. Warto pamiętać, że w okresie 1000 pierwszych dni życia dziecka rola taty w pielęgnacji, a także wspieraniu rozwoju malucha jest nieoceniona (więcej o jej ogromnym znaczeniu przeczytasz na stronie www.1000dni.pl). Właśnie dlatego również mężczyźni mają prawo do przywilejów związanych z opieką nad nowo narodzonym dzieckiem. Podobnie jak w przypadku mam, większość uprawnień dla ojców jest objętych zasiłkiem ZUS i zwalniają one z obowiązku wykonywania pracy. Warunkiem koniecznym, który pozwala mężczyźnie na skorzystanie z przywilejów, jest bycie zatrudnionym na umowę o pracę.

Na co może liczyć tata?

Kiedy nadchodzi długo wyczekiwany dzień narodzin dziecka, rodzice chcą być w tym czasie razem. Świeżo upieczony tata nie musi w tym celu wykorzystywać urlopu wypoczynkowego czy na żądanie. Ojcu przysługują wtedy dwa dni zwolnienia od pracy z tytułu urodzenia się dziecka, czyli tzw. urlop okolicznościowy. Uprawnienie to przysługuje na mocy prawa, dlatego też pracodawca zobowiązany jest zwolnić z obowiązków mężczyznę, któremu w dniu pracy urodziło się dziecko. Co więcej, za czas takiego zwolnienia pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia, tak jak w przypadku zwykłego urlopu wypoczynkowego.

Kiedy dziecko jest już na świecie przez jakiś czas, a mama nie chce wykorzystać całego przysługującego jej urlopu macierzyńskiego, pozostałą część może przejąć tata. Taki urlop potocznie nazywany jest urlopem „tacierzyńskim”. Z przywileju można jednak skorzystać tylko w wtedy, gdy mama dziecka wykorzysta po porodzie co najmniej 14 tygodni z przysługującej jej puli. Czyli jeśli cały urlop macierzyński trwa 20 tygodni, mężczyzna może wykorzystać maksymalnie 6 tygodni „tacierzyńskiego”.

Kiedy skończy się okres urlopu macierzyńskiego, zarówno mama, jak i tata mogą powrócić do pracy. W sytuacji, kiedy rodzice nadal chcą osobiście opiekować się dzieckiem, mogą skorzystać z urlopu rodzicielskiego. Przysługuje on zarówno mamie, jak i tacie, a jego długość wynosi 32 tygodnie. Urlop rodzicielski może być wykorzystywany jednocześnie przez oboje rodziców, przy czym łączny czas jego trwania nie może przekroczyć 32 tygodni. Udziela się go jednorazowo lub maksymalnie w czterech częściach, nie później niż do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6. rok życia.

Co w sytuacji, jeśli zarówno urlop „tacierzyński”, jak i rodzicielski się skończył, a tata odczuwa dalszą potrzebę stałego kontaktu z dzieckiem? Wtedy może prosić pracodawcę o udzielenie urlopu ojcowskiego w wymiarze do 2 tygodni, nie później jednak niż do ukończenia przez dziecko 24. miesiąca życia. Takiego urlopu udziela się nie więcej niż w dwóch częściach na pisemny wniosek pracownika.

Jeśli ojciec przywiązał się do samodzielnego wychowywania dziecka i chciałby kontynuować opiekę również po wykorzystaniu urlopu ojcowskiego, może prosić o udzielenie urlopu wychowawczego. Od pozostałych uprawnień różni się tym, że jest bezpłatny – za jego okres nie przysługuje wynagrodzenie i świadczenie z ZUS. Wymiar urlopu wychowawczego wynosi 36 miesięcy i jest udzielany na okres nie dłuższy niż do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6. rok życia. Z przywileju może skorzystać oboje rodziców, przy czym jedno z nich ma wyłączne prawo do skorzystania z niego w wymiarze nie krótszym niż miesiąc. Zwolnienie udzielane jest w nie więcej niż 5 częściach.

Sytuacje awaryjne

Rodzice wrócili do pracy, a dziecko już trochę urosło i poszło do szkoły. Pociecha ma ważny występ przed kolegami i nauczycielami. Marzy o tym, by jego tata wsparł go swoją obecnością. Jest to okazja na wykorzystanie krótkotrwałego zwolnienia od pracy w celu opieki nad dzieckiem. Udzielane jest pracownikowi, którego dziecko nie ukończyło 14. roku życia, a jego wymiar przy pełnym etacie pracy to 2 dni w każdym roku kalendarzowym. W czasie takiego zwolnienia pracownik zachowuje prawo do pełnego wynagrodzenia. Występ w szkole był udany i rozpoczęły się wakacje – pech chciał, że dziecko zachorowało. Mama przebywa na wyjeździe służbowym, a tata wykorzystał już cały urlop wypoczynkowy, jednak chciałby zaopiekować się pociechą. W takiej sytuacji tata może skorzystać ze zwolnienia wydawanego przez lekarza ZUS z powodu konieczności osobistego zajęcia się dzieckiem. Z przywileju może skorzystać każda osoba objęta ubezpieczeniem chorobowym, a więc nie tylko zatrudnionym na podstawie umowy o pracę.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

NEWSLETTER

HUMAN RESOURCES
HOT NEWS

OSTATNIO DODANE
SOCIAL HR CORNER