– Efektem FOBO nie jest jednak bierność. Pracownicy dokształcają się, w dużej części we własnym czasie i za własne pieniądze. Jednym z głównych obszarów rozwijanych kompetencji są te związane z wykorzystywaniem narzędzi AI. Niestety chęć rozwoju często zderza się z możliwościami. Główne bariery to koszty, brak czasu i niewystarczające wsparcie ze strony pracodawcy. Dlatego nauka musi być wpięta w rytm pracy, a do work-life balance dopisać warto trzeci element: nieobciążający microlearning. W praktyce oznacza to kilkunastominutowe moduły zamiast całodniowych szkoleń, zakres dobierany do stanowiska i efekty widoczne na bieżąco, w pracy, a nie raz w roku w rozmowie ewaluacyjnej. Ta sama technologia – AI, która budzi lęk – pozwala też obniżyć koszt nauki i skrócić czas potrzebny na jej przyswojenie. Inicjatywa jest więc teraz po stronie pracodawców. Mają zmotywowanych do nauki pracowników – muszą im tylko dać warunki i narzędzia – tłumaczy ekspertka.
Wyniki badań
Z badania 2026 ETS Human Progress Report przeprowadzonego na grupie 15 tys. dorosłych mieszkańców Stanów Zjednoczonych wynika, że:
-
58 proc. pracowników obawia się dezaktualizacji swoich kompetencji (najwięcej w IT oraz usługach finansowych – ponad 70 proc.);
-
85 proc. uważa przekwalifikowanie za konieczność, a nie wybór;
-
barierą są koszty (68 proc.), brak czasu na naukę (63 proc.) i trudność w uzyskaniu wsparcia pracodawcy (57 proc.).
W Niemczech, gdzie Stepstone w badaniu Hiring Trends Update 2026 zapytało o AI i automatyzację ponad 6,1 tys. pracowników oraz 800 specjalistów HR o AI i automatyzację, sytuacja wygląda podobnie:
-
35 proc. pracowników postrzega je jako zagrożenie; wśród osób na starcie kariery – 49 proc.;
-
83 proc. pracowników szkoliło się i rozwijało swoje kompetencje zawodowe w minionym roku, co trzecia z tych osób uszyła się obsługi narzędzi AI;
-
tylko 40 proc. widzi u swojego pracodawcy możliwość sensownego dokształcenia się.

