Kiedy B2B zmienia się w umowę o pracę? Jakie branże mogą być najbardziej narażone?

Kiedy B2B zmienia się w umowę o pracę? Jakie branże mogą być najbardziej narażone?

Przekwalifikowanie umowy B2B na umowę o pracę to temat, który budzi poważne kontrowersje wśród przedsiębiorców. Podpisana właśnie przez Prezydenta reforma PIP wprowadza istotne zmiany, które mogą mieć poważne konsekwencje podatkowe, a także wpłynąć na rozliczenie kosztów firmowych po stronie (byłych) zleceniobiorców.

Co oznacza dla właścicieli firm, jeśli ich kontrahenci będą musieli przejść na etat? Jakie wyzwania czekają w kwestiach rozliczenia leasingu operacyjnego, kosztów uzyskania przychodu, czy odliczenia VAT? Tomasz Prokurat, partner w Kancelarii Litigato, wyjaśnia, co się zmienia i jakie ryzyka niosą te zmiany dla przedsiębiorców.

Przekwalifikowanie umowy B2B na umowę o pracę może być szczególnie dotkliwe dla branż, w których wynagrodzenia na umowach B2B są najwyższe – takich jak IT, usługi doradcze, marketingowe czy pośrednictwo. Zmiana statusu takich umów będzie miało znaczący korzystny wpływ na budżet państwa i to tu należy się spodziewać wzmożonej aktywności PIP, ZUS i organów podatkowych. Jak wskazuje Tomasz Prokurat, partner w kancelarii Litigato, najbardziej zagrożone są te branże, gdzie wynagrodzenia sięgają 15 000 PLN i więcej miesięcznie, ponieważ w tych przypadkach zmiana na umowę o pracę będzie miała natychmiastowy efekt fiskalny, co w naturalny sposób motywuje organy państwa do działania właśnie w tym obszarze.

Ekspert zauważa, że druga grupa, która będzie budzić zainteresowanie, to te branże, gdzie wynagrodzenia są niższe lub oscylują wokół średniej krajowej lub płacy minimalnej, ale okoliczności współpracy wskazują na nadużywanie umów B2B, czy wręcz „wypychanie” pracowników na b2b – przykłady to kurierzy, taksówkarze czy kosmetyczki. W takich przypadkach organom kontrolnym będzie łatwiej wykazać, że te osoby faktycznie wykonują pracę pod kierownictwem i na rachunek pracodawcy, a nie prowadzą działalność gospodarczą na własny rachunek.

W mojej ocenie, Państwowa Inspekcja Pracy nie będzie zainteresowana kontrolowaniem podmiotów zatrudniających na umowy cywilnoprawne (np. zlecenia), ponieważ przekwalifikowanie takich umów na umowę o pracę będzie miało znikomy skutek fiskalny. Uważam, że tzw. „śmieciówki” nie znikną na skutek tej reformy, właśnie dlatego, że ich oskładkowanie i opodatkowanie jest zbliżone do umowy o pracę i przekwalifikowanie nie daje istotnej korzyści budżetowi państwa – komentuje ekspert Litigato.

Osoby dziś będące na b2b często biorą auta w leasing. Co z umowami leasingu operacyjnego? Jak przekwalifikowanie wpływa na koszty uzyskania przychodu?

Przekwalifikowanie umowy B2B na umowę o pracę nie oznacza , że dana osoba automatycznie zamyka swoją działalność gospodarczą. Samo przekwalifikowanie umowy nie powinno być dostatecznym powodem dla wypowiedzenia umowy leasingu.

Osoba, której umowa B2B została przekwalifikowana na umowę o pracę, będzie funkcjonować jako pracownik swojego byłego kontrahenta, ale jednocześnie nadal jako przedsiębiorca, z obowiązkiem płacenia składek ZUS z tego tytułu – z uwzględnieniem zbiegu tytułów, dopóki nie zdecyduje się zamknąć swojej działalności gospodarczej, co również ma konsekwencje podatkowe  – tłumaczy Tomasz Prokurat.

To, czy rata leasingu za samochód będzie mogła być uznana za koszt uzyskania przychodu zależy od skuteczności wykazania, że jest to wydatek mający na celu uzyskanie przychodów lub zabezpieczenie źródła przychodów. Dla osoby „na JDG”, która miała tylko jednego klienta i właśnie jej przekwalifikowano umowę na stosunek pracy, będzie to najczęściej oznaczało brak możliwości rozpoznawania raty leasingu jako kosztu podatkowego, bo skoto jej jedyny przychód zostanie uznany za pochodzący z pracy najemnej, nie będzie w stanie wykazać, że osiągnęla przychody z działalności gospodarczej.

Co ważne, organy podatkowe będą mogły zakwestionować raty leasingu (i inne wydatki) rozliczone jako koszty podatkowe w przeszłości – za wszystkie nieprzedawnione lata podatkowe (czyli ponad 5 lat wstecz). Fakt, ze decyzja PIP obowiązuje „od teraz”, nie zamyka tym organom możliwości weryfikowania przeszłości, zwłaszcza jeśli okoliczności faktyczne będące podstawą decyzji PIP o przekwalifikowaniu trwały niezmiennie przez dłuższy czas w przeszłości.

Czy firma może dalej odliczać VAT i rozliczać wydatki na sprzęt?

Zmieniony status osoby z „B2B” na pracownika może również wpływać na odliczenia VAT i uznanie wydatków za firmowe. Jeśli osoba „przekwalifikowana” prowadziła działalność gospodarczą i odliczała VAT od wydatków, to po zmianie statusu na pracownika organy podatkowe mogą zakwestionować prawo do odliczenia VAT zarówno za bieżące, jak i wcześniejsze okresy – nawet za 5 lat wstecz.

Jak podkreśla ekspert, może to dotyczyć również faktur sprzedażowych wystawionych przez osobę, która uznawana była za przedsiębiorcę, a po zmianie jej statusu na pracownika, te faktury mogą zostać uznane za „puste”. W takich przypadkach organ podatkowy i prokuratura mają prawo do ścigania czynów związanych z wystawianiem i przyjmowaniem tzw. pustych faktur, co w sytuacji nie wydaje się prawdopodobne w takiej sytuacji, ale nie można w 100% wykluczyć, że nie nastąpi i wówczas może prowadzić do odpowiedzialności karnej, a trzeba mieć w świadomości, że tzw. przestępstwa fakturowe są w Polsce zagrożone karami pozbawienia wolności w wysokim wymiarze.

Czy „abolicja” rzeczywiście chroni przedsiębiorców?

W debacie wokół reformy pojawia się argument, że przedsiębiorcy mają jeszcze czas, by „bezpiecznie” przekonwertować relacje B2B na umowy o pracę. Jak zwraca uwagę Tomasz Prokurat, to uproszczenie może okazać się bardzo mylące.

Art. 16 ustawy przewiduje jedynie, że podmiot, który w ciągu 12 miesięcy dobrowolnie doprowadzi relację do stanu zgodnego z prawem, nie poniesie odpowiedzialności wykroczeniowej, czyli uniknie grzywny z art. 281 kodeksu pracy. To nie jest jednak żadna pełna abolicja. Przepis nie wyłącza bowiem uprawnień organów podatkowych do kwestionowania rozliczeń z poprzednich lat. W praktyce może to oznaczać, że mimo braku odpowiedzialności za wskazane wyżej wykroczenie, fiskus zakwestionuje u byłego przedsiębiorcy koszty uzyskania przychodu, odliczenia VAT czy zastosowaną stawkę podatku, a ZUS zażąda składek nawet za ponad 5 lat wstecz – ostrzega Tomasz Prokurat.

Zatem również po stronie firmy, która współpracowała z  osobą na b2b, możliwe będzie podważenie kosztów i odliczeń z faktur wystawianych przez taką osobę, a także dochodzenie odpowiedzialności płatnika za zaliczki na PIT i składki ZUS. – Ustawa mówi o uniknięciu grzywny, ale nie daje ochrony przed skutkami podatkowymi i składkowymi. A to właśnie one mogą się okazać dla przedsiębiorców najbardziej dotkliwe –  zaznacza Tomasz Prokurat.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

NEWSLETTER

HUMAN RESOURCES
HOT NEWS

OSTATNIO DODANE
SOCIAL HR CORNER