Umowa o pracę lepsza niż zlecenie?

Umowa o pracę lepsza niż zlecenie?

Przez wiele lat, gdy w Polsce z powodu sytuacji gospodarczej wiele osób borykało się z problemem bezrobocia, forma zatrudnienia była narzucana przez podmioty zatrudniające. Obecnie wraz z  poprawą sytuacji na rynku pracy,  który stał się w wielu branżach „rynkiem pracownika”, a nie pracodawcy, już aplikując o stanowisko często negocjujemy zasady współpracy. Czym tak naprawdę różni się umowa o pracę od umowy zlecenia, czy umowy o dzieło? Która jest najkorzystniejsza? – tłumaczy dr hab. Monika Lewandowicz-Machnikowska, prof. Uniwersytetu SWPS, dziekan Wydziału Prawa i Komunikacji Społecznej w Filii we Wrocławiu Uniwersytetu SWPS

Nie ma jednej dobrej odpowiedzi na to pytanie. Wbrew pozorom umowa o pracę, która powszechnie uważana jest za najlepszą podstawę zatrudnienia, może być niewygodna. Lektor języka obcego czy prawnik, zwłaszcza gdy nie lubi pracować w narzuconych z góry, stałych godzinach i ceni sobie możliwość samodzielnego decydowania o sposobie realizacji powierzonego mu zadania, może nie zdecydować się na ten rodzaj umowy. W zależności od wykonywanego zawodu, indywidualnych predyspozycji i potrzeb należy wybrać podstawę zatrudnienia dostosowaną do sposobu wykonywania pracy. Warto zwrócić uwagę nie tylko na wysokość wynagrodzenia, ale i na zakres swobody w wykonywaniu zadań, możliwość korzystania z urlopu, odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonywanie obowiązków, a także objęcie ubezpieczeniem społecznym.

Zawarcie umowy o pracę powoduje powstanie stosunku pracy, do którego zastosowanie mają przepisy kodeksu pracy. Umowy cywilnoprawne, to znaczy umowa zlecenia (art. 734 k.c.), a częściej umowa o świadczenie usług podobna do umowy zlecenia (art. 750 k.c.) czy umowa o dzieło (art. 627 k.c.), to dokumenty regulowane przez kodeks cywilny. Wybierając rodzaj porozumienia decydujemy o tym, które przepisy będą kształtowały nasze obowiązki, a w konsekwencji – jaki zakres swobody będzie przysługiwał stronom w zakresie kształtowania wzajemnych praw i powinności.

Nawiązanie stosunku pracy oraz ustalenie jej warunków i płacy wymaga zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika (art. 11 k.p.). Pracownik zobowiązuje się do wykonywania określonych zadań na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie, które zostaną przez niego wyznaczone. Natomiast pracodawca gwarantuje zatrudnienie pracownika i płatność wynagrodzenia w terminie określonym w umowie.

W ramach umowy o pracę, pracownik wykonuje pracę osobiście bez możliwości powierzenia swoich zdań innej osobie. Zleceniobiorca czy wykonawca dzieła mogą poszukać dla siebie zastępstwa, jeśli w umowie nie ma zastrzeżenia, że wykonawcą może być jedynie osoba podpisująca umowę.

Pracownik etatowy nie odpowiada za rezultat, jaki osiągnie wykonując zadania określone w umowie. Na mocy prawa jest jedynie zobowiązany do podjęcia wskazanych przez pracodawcę czynności i sumiennego ich wypełnienia. Podobnie zleceniobiorca. Natomiast wykonawca dzieła jest odpowiedzialny za ostateczny efekt, co oznacza, że zobowiązuje się do osiągnięcia określonego rezultatu. Z tego względu dzieło będące przedmiotem umowy powinno zostać wykonane zgodnie ze szczegółowym opisem zawartym w dokumencie, w wyznaczonym czasie oraz stanowić samoistny przedmiot istniejący poza osobą swojego twórcy.

Ważnym elementem, na który należy zwrócić uwagę wybierając rodzaj umowy jest kwestia odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków. W stosunku pracy, co do zasady, za szkody wyrządzone przez pracownika osobom trzecim przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych odpowiada tylko pracodawca, a nie sam pracownik (art. 120 k.p.). Po naprawieniu szkody pracodawca może domagać się zwrotu poniesionych kosztów tylko do wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Takie ograniczenia odpowiedzialności nie stosują się do osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych, odpowiadają oni za wyrządzone szkody na zasadach wynikających z kodeksu cywilnego.

Warto również pamiętać, że to pracodawca zatrudniający pracownika ponosi związane z tym ryzyko ekonomiczne (np. osiągnięcie celu gospodarczego), techniczne (np. awaria urządzeń), osobowe (np. wybór osoby nieposiadającej określonych umiejętności) i socjalne (np. choroba pracownika). Oznacza to, że okoliczności związane z tymi zagrożeniami nie pozbawiają pracownika prawa do wynagrodzenia.

Zatrudnienie na podstawie umowy o pracę oznacza, że pełnienie zadań na danym stanowisku zawsze będzie miało charakter odpłatny. Pracownik nie może zrzec się prawa do wynagrodzenia za pracę ani przenieść tego prawa na inną osobę. Ma również gwarancję minimalnego wynagrodzenia za pracę. Zleceniobiorcy i osoby wykonujące usługi korzystają z takiej ochrony tylko częściowo, od kiedy wprowadzono minimalną stawkę godzinową z tytułu wykonywania umowy zlecenia i umów o świadczenie usług.

Pracownik etatowy jest podporządkowany pracodawcy. Wykonuje pracę pod kierownictwem przełożonego, w określony sposób we wskazanym miejscu, czasie. Z przepisów regulujących umowy cywilnoprawne wynika, że między stronami nie ma zależności czy podporządkowania. Wykonawca dzieła określa samodzielnie czas, miejsce i sposób jego wykonywania, nie podlega kierownictwu zamawiającego ani nie jest związany jego poleceniami. Przyjmujący zlecenie również sam rozstrzyga o czasie i miejscu jego wykonania. Powinien stosować się do wskazówek zleceniodawcy co do sposobu wykonywania zlecenia, ale w pewnych okolicznościach może od nich odstąpić (art. 737 k.c.).

Ważne w przypadku umowy o pracę jest ubezpieczenie społeczne. Pracownik ma zapewnione ubezpieczenie emerytalne, rentowne, chorobowe i wypadkowe. W pozostałych rodzajach umów jest to dobrowolne. Osoby wykonujące umowę o dzieło nie podlegają w ogóle ubezpieczeniu społecznemu z wyjątkiem sytuacji, gdy osoba taka zawarła umowę o dzieło ze swoim pracodawcą lub wykonuje usługę na rzecz swojego pracodawcy.

Zawierając umowę warto pamiętać o tym, że to nie nazwa decyduje o jej kwalifikacji prawnej. Zatrudnienie, które faktycznie jest realizowane w warunkach określonych w kodeksie pracy jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Osoba wykonująca pracę, jak również na przykład ZUS, mogą wykazywać, że umowa nazwana przez strony umową zlecenia czy umową o dzieło jest w rzeczywistości umową o pracę. Przykładowo mimo innej nazwy umowy można mieć do czynienia z podporządkowaniem pracowniczym osoby wykonującej zlecenie lub dzieło. Ustalenie, przez ZUS w drodze decyzji  lub przez sąd w orzeczeniu, że między stronami umowy cywilnoprawnej w rzeczywistości istniał stosunek pracy może powodować dotkliwe konsekwencje finansowe, wynikające z zastosowania do nich obowiązków z zakresu prawa pracy i prawa ubezpieczeń społecznych. W szczególności  pracodawca będzie musiał zapłacić składki na ubezpieczenie społeczne od stosunku pracy, a niekiedy wypłacić świadczenia ze stosunku pracy, np. nieprzedawnione  wynagrodzenie za godziny nadliczbowe.  Pracodawca może również zostać ukarany grzywną (art. 281 k.p.).

 

dr hab. Monika Lewandowicz-Machnikowska, prof. Uniwersytetu SWPS, dziekan Wydziału Prawa i Komunikacji Społecznej w Filii we Wrocławiu Uniwersytetu SWPS

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

NEWSLETTER

HUMAN RESOURCES
HOT NEWS

OSTATNIO DODANE
SOCIAL HR CORNER