88,7 proc. pracowników w Polsce jest przekonanych, że ruch pomaga redukować stres, a 75,6 proc. woli aktywność fizyczną od kolejnego webinaru o wellbeingu. Mimo to niemal dwie trzecie ocenia firmowe inicjatywy wellbeingowe jako mało przydatne, a co trzeci pracownik podejrzewa, że działania te służą bardziej PR-owi pracodawcy niż rzeczywistej poprawie warunków pracy.
Czy wellbeing stał się kolejnym narzędziem marketingowym? Odpowiedzi przynosi ogólnopolskie badanie zrealizowane przez Business Growth Review na zlecenie Activy, na próbie 1140 pracowników z polskich przedsiębiorstw zatrudniających ponad 250 osób.
Trzy czwarte respondentów (75,6 proc.) woli po pracy zamknąć laptopa i ruszyć się z krzesła niż uczestniczyć w kolejnym webinarze o wellbeingu. Z kolei 88,7 proc. badanych zgadza się (oceny 4–5 w skali pięciopunktowej), że regularna aktywność fizyczna pomaga redukować stres i wzmacnia odporność psychiczną. Jednocześnie 87,2 proc. wskazuje, że dostęp do różnych form aktywności po pracy lub w ciągu dnia pomaga im utrzymać dobre samopoczucie. Ruch działa – i pracownicy to doskonale wiedzą.
Dostępność benefitów aktywnościowych w dużych polskich firmach jest wysoka – 75,7 proc. respondentów deklaruje, że pracodawca oferuje takie rozwiązania. Zdecydowanym liderem jest karta sportowa, z której korzysta 60,7 proc. pracowników mających dostęp do benefitów. Na kolejnych miejscach uplasowały się fizjoterapia i masaże (28,7 proc.) oraz firmowe zajęcia sportowe, takie jak joga czy bieganie (23,9 proc.).
– Cieszę się, że tak dokładnie bada się wpływ benefitów ruchowych na samopoczucie pracownika. I to, że według raportu aż 75 proc. firm w Polsce je oferuje. Dane z wielu światowych badań wykazują, że ruch, zwłaszcza w naturze, ma ogromne znaczenie na zdrowie fizyczne oraz psychiczne, w tym na szeroko rozumiany wellbeing – zauważa Kinga Baranowska, doradca & trener, wellbeing project manager w Wellbeing Institute.
Pomimo szerokiej dostępności niemal dwie trzecie badanych (63,6 proc.) przyznaje, że czasem uznaje firmowe inicjatywy wellbeingowe za mało przydatne. Dominują trzy powody: zbyt teoretyczny charakter inicjatyw (40,8 proc. wskazań), zajmowanie czasu, który pracownicy woleliby przeznaczyć na odpoczynek lub samodzielny ruch (38,9 proc.), oraz przekonanie, że inicjatywy służą bardziej wizerunkowi firmy niż rzeczywistej pomocy ludziom (35 proc.).
Wellbeing jako metoda na PR? Co trzeci pracownik tak to odbiera
Sceptycyzm wobec motywacji pracodawców jest wyraźny. 29,5 proc. respondentów przyznaje, że „często” lub „bardzo często” ma wrażenie, że działania wellbeingowe są realizowane bardziej dla PR niż dla rzeczywistej poprawy warunków pracy. Kolejne 35,1 proc. wskazuje odpowiedź „czasami”. W sumie ponad 60 proc. pracowników dostrzega przynajmniej okazjonalny rozdźwięk między komunikacją a praktyką. Wellbeing zaprojektowany bez rozpoznania potrzeb pracowników wzmacnia cynizm zamiast zaangażowania, a to ryzyko wizerunkowe, którego nie należy bagatelizować.
Polscy pracownicy dużych firm natomiast chcą się ruszać – 64,2 proc. deklaruje aktywność fizyczną trwającą minimum 30 minut co najmniej trzy razy w tygodniu. Problem nie tkwi w braku chęci ani świadomości. Główną barierą jest brak czasu po pracy (45,7 proc. wskazań), niemal równie często pojawia się zmęczenie po pracy (37,3 proc.), a na trzecim miejscu plasują się obowiązki domowe i opiekuńcze (28,2 proc.).
– Główna bariera, czyli deklarowany przez 45,7 proc. badanych brak czasu, to w rzeczywistości sygnał, że aktywność fizyczna przegrywa w hierarchii codziennych priorytetów. Tradycyjne rozwiązania przestają wystarczać, ponieważ wymagają od zmęczonego pracownika dużej wewnętrznej motywacji po godzinach pracy – mówi Julia Dybuk, head of marketing w Activy. – Rozwiązaniem jest przeniesienie ciężaru z teorii na praktykę i budowanie społeczności, w której ruch staje się naturalnym elementem kultury firmy, a nie kolejnym obowiązkiem. Dane Activy potwierdzają tę skuteczność: 77 proc. uczestników sportowych wyzwań dzięki wspólnej zabawie czuje silniejszą więź z zespołem, co przekłada się na wyniki biznesowe, takie jak o 50 proc. wyższą produktywność i 30 proc. mniej zwolnień lekarskich. Pora przestać budować portfolio benefitów i zacząć projektować rozwiązania, które rzeczywiście integrują i aktywizują pracowników w ich codziennym środowisku – dodaje.
Pracownicy w Polsce chcą mieć głos
Tylko 19,5 proc. respondentów uważa, że ma wpływ na wybór benefitów i widzi z tego tytułu konkretne zmiany. Kolejne 28,1 proc. deklaruje wpływ pozorny – konsultacje odbywają się, ale rzadko cokolwiek się zmienia.
Blisko co piąty pracownik (18 proc.) wskazuje, że decyzje zapadają bez jakichkolwiek konsultacji. Tymczasem 71,2 proc. badanych deklaruje, że benefity w dużym lub bardzo dużym stopniu zwiększają ich zaangażowanie i poczucie work-life balance.
Ta luka między wartością benefitów a brakiem poczucia sprawczości napędza narastającą frustrację i nieufność wobec programów wellbeingowych. Na koniec optymistyczny sygnał: 22,3 proc. respondentów w pytaniu otwartym wyraziło gotowość do roli ambasadora aktywności –potencjał oddolnego zaangażowania jest widoczny i wart wykorzystania przez pracodawców.
Pełny raport dostępny do pobrania znajduje się na stronie https://activy.app/go/raport-wellbeing-2026/
O Activy
Activy to wyzwania sportowe z dostosowaną do firm aplikacją mobilną. Od 8 lat pomaga tworzyć zdrowsze i szczęśliwsze miejsca pracy, poprzez grywalizację i cele charytatywne oraz super zabawę nie tylko dla sportowców
O badaniu
Badanie „Wellbeing i benefity w polskich firmach” zrealizowane przez Business Growth Review metodą CAWI na zlecenie firmy Activy. Próba: n=1140 dorosłych pracowników w Polsce z firm zatrudniających ponad 250 osób. Reprezentatywność: pracownicy biurowi i fizyczni, różne branże i regiony. Badanie zrealizowane w dniach 15.01 –9.02.2026 r.
